Liczba postów: 322
Liczba wątków: 2
Polubienia otrzymane:
4 w 4 postach
Polubienia wysłane: 0
Dołączył: Fri 17:03, 09-10-2020
Reputacja:
0
Imię: Marcin
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna
Zawód: Kosmita
Hej. Mam takie przemyślenia odnośnie swoich ale i pewnie waszych problemów. Jak pewnie już się orientujecie cierpię na silną serwicę z depresją.Czytając jakie objawy wstępują w tym zaburzeniu przeszedłem już chyba wszystkie:napady lęku za młodego, duszności, nerwice serca, lęk przed schizofrenią, nowotworem: trzustki, prostaty itp, miałem derealizację przez jakiś czas wszystko. wszystko wszystko. Ogólnie lęki mam cały czas.Myślałem że umieram już nie raz na jakąś straszną chorobę. Ale czy to nie jest tak że nasze problemy nie są właśnie spowodowane NERWICĄ i nagromadzonym w organizmie lękiem.?
Liczba postów: 185
Liczba wątków: 1
Polubienia otrzymane:
3 w 2 postach
Polubienia wysłane: 0
Dołączył: Wed 11:58, 16-09-2020
Reputacja:
2
Imię: Iwona
Miejscowość: Wrzesnia
Płeć: Kobieta
No ja myślę że tak może być...
Liczba postów: 211
Liczba wątków: 1
Polubienia otrzymane:
5 w 4 postach
Polubienia wysłane: 2
Dołączył: Thu 14:08, 06-08-2020
Reputacja:
1
Imię: Ola
Miejscowość: Jastrzębie Zdrój
Płeć: Kobieta
Zawód: Kierownik
Nick z mnd.pl: Ola
02-11-2020, 14:59:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-11-2020, 15:08:14 przez 1234.)
Wiesz co myślę że tak, ja ci powiem na swoim przykładzie. Jak w tamtym roku miałam lek przed rakiem trzustki to byłam w takim stresie ze miałam wszystkie możliwe objawy tej choroby (zanim zrobiłam badania między innymi wątrobowe) jak okazało się że wyniki mam super i USG dobre nawet miałam gastroskopię. To nagle wszystko ustąpiło tak nagle . Moja psychoterapeutka powiedziała że to były objawy somatyczne .
No i właśnie po tym incydencie z rakiem trzustki stres trwał około 1,5 miesiąca ale tak ogromnego stres że myślałam że zemdleje pojawiły się fascygulscje i różne dziwne bóle to tu to tam i tak przez pół roku . Pod koniec czerwca poszłam do neurologa od specjalisty od stwardnien rozsianych między innymi, który po zbadaniu powiedział że napewno nie mam "tej" choroby że fascygulscje zdążają się u wielu ludzi i że również może to być z stresu . Od tego czasu nie wchodzę na dr gogle postanowiłam mu zaufać . Przestałam mieć te dziwne bóle ręki, nogi ,itp.
Jedynie co mnie boli to kręgosłup ale to chyba jak każdego .
Dalej mam nerwicę , stany lękowe, ale biorę leki i jest lepiej (biorę Asertin)
Również jak większość na forum mam "ciężkie" chwilę z kaszą jak "dojdzie " na dzień lub więcej jakiś objaw który mnie zaniepokoi ale wtedy przypominam co mi powiedział lekarz i staram wybić sobie źle myśli z głowy
Grzecznie i cierpliwie czekam na wizytę u neurologa na NFZ ( który jest polecany w naszym mieście nie) i staram się myśleć pozytywnie i cieszyć się z życia .
Ale się rozpisalam hehe
Liczba postów: 121
Liczba wątków: 4
Polubienia otrzymane:
1 w 1 postach
Polubienia wysłane: 0
Dołączył: Wed 10:13, 26-08-2020
Reputacja:
1
Imię: Ania
Miejscowość: Wawa
Płeć: Kobieta
A właśnie, macie jakieś ciekawe forum anglojęzyczne dla ludzi z naszymi objawami? Tak bym sobie poczytała jak by tu nic się nie dzialo
Liczba postów: 2,120
Liczba wątków: 64
Polubienia otrzymane:
162 w 135 postach
Polubienia wysłane: 122
Dołączył: Sat 22:52, 16-02-2019
Reputacja:
54
Płeć: Kobieta
Nick z mnd.pl: Golka1987
odradzam czytanie takich forum
Liczba postów: 2,120
Liczba wątków: 64
Polubienia otrzymane:
162 w 135 postach
Polubienia wysłane: 122
Dołączył: Sat 22:52, 16-02-2019
Reputacja:
54
Płeć: Kobieta
Nick z mnd.pl: Golka1987
no te tak ,ale są inne , które odradzam