![]() |
|
A może to wszystko przez nerwicę? - Wersja do druku +- Fascykulacje - Forum (https://fascykulacje.pl) +-- Dział: Off-Topic (https://fascykulacje.pl/forumdisplay.php?fid=17) +--- Dział: Luźne rozmowy (https://fascykulacje.pl/forumdisplay.php?fid=12) +--- Wątek: A może to wszystko przez nerwicę? (/showthread.php?tid=291) |
A może to wszystko przez nerwicę? - Stonoga - 01-11-2020 Hej. Mam takie przemyślenia odnośnie swoich ale i pewnie waszych problemów. Jak pewnie już się orientujecie cierpię na silną serwicę z depresją.Czytając jakie objawy wstępują w tym zaburzeniu przeszedłem już chyba wszystkie:napady lęku za młodego, duszności, nerwice serca, lęk przed schizofrenią, nowotworem: trzustki, prostaty itp, miałem derealizację przez jakiś czas wszystko. wszystko wszystko. Ogólnie lęki mam cały czas.Myślałem że umieram już nie raz na jakąś straszną chorobę. Ale czy to nie jest tak że nasze problemy nie są właśnie spowodowane NERWICĄ i nagromadzonym w organizmie lękiem.? RE: A może to wszystko przez nerwicę? - iwona87 - 01-11-2020 No ja myślę że tak może być... RE: A może to wszystko przez nerwicę? - 1234 - 02-11-2020 Wiesz co myślę że tak, ja ci powiem na swoim przykładzie. Jak w tamtym roku miałam lek przed rakiem trzustki to byłam w takim stresie ze miałam wszystkie możliwe objawy tej choroby (zanim zrobiłam badania między innymi wątrobowe) jak okazało się że wyniki mam super i USG dobre nawet miałam gastroskopię. To nagle wszystko ustąpiło tak nagle . Moja psychoterapeutka powiedziała że to były objawy somatyczne . No i właśnie po tym incydencie z rakiem trzustki stres trwał około 1,5 miesiąca ale tak ogromnego stres że myślałam że zemdleje pojawiły się fascygulscje i różne dziwne bóle to tu to tam i tak przez pół roku . Pod koniec czerwca poszłam do neurologa od specjalisty od stwardnien rozsianych między innymi, który po zbadaniu powiedział że napewno nie mam "tej" choroby że fascygulscje zdążają się u wielu ludzi i że również może to być z stresu . Od tego czasu nie wchodzę na dr gogle postanowiłam mu zaufać . Przestałam mieć te dziwne bóle ręki, nogi ,itp. Jedynie co mnie boli to kręgosłup ale to chyba jak każdego . Dalej mam nerwicę , stany lękowe, ale biorę leki i jest lepiej (biorę Asertin) Również jak większość na forum mam "ciężkie" chwilę z kaszą jak "dojdzie " na dzień lub więcej jakiś objaw który mnie zaniepokoi ale wtedy przypominam co mi powiedział lekarz i staram wybić sobie źle myśli z głowy Grzecznie i cierpliwie czekam na wizytę u neurologa na NFZ ( który jest polecany w naszym mieście nie) i staram się myśleć pozytywnie i cieszyć się z życia . Ale się rozpisalam hehe RE: A może to wszystko przez nerwicę? - malaxis - 02-11-2020 ogólnie na zagranicznych forach piszą że w 80% przypadków fascykulacje powoduje tzw "anxiety" czyli lęk uogólniony czyli wpływa na somatyzację. Tylko jak to zweryfikować? jak na badaniach nic nie wychodzi to wrzucić na luz i czekać na efekt? gorzej jak nie przyjdzie
RE: A może to wszystko przez nerwicę? - kukii - 02-11-2020 A właśnie, macie jakieś ciekawe forum anglojęzyczne dla ludzi z naszymi objawami? Tak bym sobie poczytała jak by tu nic się nie dzialo RE: A może to wszystko przez nerwicę? - Golka1987 - 02-11-2020 odradzam czytanie takich forum RE: A może to wszystko przez nerwicę? - kukii - 02-11-2020 (02-11-2020, 18:38:49)Golka1987 napisał(a): odradzam czytanie takich forum A rozumiem, że nie są nastawione tak jak u nas uspokajanie tylko nakręcanie? RE: A może to wszystko przez nerwicę? - malaxis - 03-11-2020 (02-11-2020, 19:31:53)kukii napisał(a):(02-11-2020, 18:38:49)Golka1987 napisał(a): odradzam czytanie takich forum Wręcz przeciwnie http://www.aboutbfs.com/forums/ polecam RE: A może to wszystko przez nerwicę? - Golka1987 - 03-11-2020 no te tak ,ale są inne , które odradzam |